Podobnie jak moody jestem pogodzony z przegranym sezonem. Niby powinienem wierzyć w awans po meczu z PSG ale bądźmy szczerzy, drugi cud w tak krótkim czasie jest niemożliwy. Juventus takiej przewagi nie roztrwoni. Wystarczy, że obejmą prowadzenie i na CN będzie powtórka z Bayernu.


