Mówimy o najlepszych klubach świata... To gdzie do nich porównywać Sevillę, MU, czy BVB? A gdzie dalej Celtę, Everton i Ajax?
Bayern idzie na ważniejszego mistrza niż Monaco. Monaco nie pokonało jeszcze nikogo na poziomie Bayernu, a na tym są oni, Real, Atleti i klub z Katalonii. Atleti i Bayern odpadły tylko z innym z "czwórki", Katalończycy z PSG i Juventusem, drugi raz z rzędu nie wchodząc do półfinału. Oni mogli realnie wypaść z głównej ekipy, ale jeśli Juve wejdzie do finału, to samo Juve dołączy do tej 4-ki, bo przegrać będą mogli tylko z kimś z niej, tak jak w 2016 i 2015.
Patrzenie "gołym okiem" bez brania poprawki na to z kim te ekipy odpadają i z kim rywalizują, wypacza w mojej opinii taką ocenę.



