Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 03 wrz 2005, 22:36

KOOOOOOOOOOOOOOOOOOOONIEC :!:
................. uffffffffffff

Cóż za mecz.Za stary jestem na takie emocje :lol: :wink:
Od czego by tu zacząć ... WYGRALIŚMY !!!!!!!!!

Początek meczu świetny. Szybka bramka Smolarka. Później drugą dołożył Kosowski (bardzo dobry mecz)po świetnej asyście Rasiaka (również bardzo dobry mecz) i wydawało się, że może być nawet pogrom. Polacy grali świetnie a Austracy wcale. Do końca pierwszej połowy mogliśmy jeszcze coś strzelić ale Austriacy mieli farta. Poza tym cholernie brzydko grali. Nie wiem jakim cudem kończyli mecz w komplecie ale mniejsza o to. Bardziej obchodzą mnie frajerskie bramki stracone przez Polaków. Myślałem, że wyskocze przez okno (a mieszkam na czwartym piętrze) jak widziałem co się działo w drugiej połowie. Każda piłka w nasze pole karne to wielka paranoja. Stracony gol i zrobiło się już całkiem nerwowo. Później Żurawski był jak Tommy Lee Jones w Ściganym i wywalczył karnego :lol: Wyglądało to niesamowicie jak uciekał z piłką przez prawie połowę boiska a za nim czterech wściekłych Austriaków toczących pianę z pysków. Ostatecznie karnego nawet nie wykorzystał ale dobitka to też coś. Myślałem, że po tej bramce będzie już loooooooz ale przecież to Polska nie elegancja Francja. Polacy dalej zachowywali się jak opętani na własnej połowie. Wybijanie na oślep to nie był dobry pomysł. Później druga bramka dla Austriaków i myślałem, że tam pier...* przed telewizorem. Ostatnie minuty to kataklizm. Po tym jak trafili w poprzeczkę miałem ochotę wyłączyć telewizor. W ostatniej akcji meczu jeszcze Radomski wybił piłkę z linii bramkowej [*]

ehhhhhhhhhh
Cóż to był za mecz.

Brawo Polacy.
Dziękujemy za zwycięstwo.

* - pierzyna

Wróć do „Polska”