................. uffffffffffff
Cóż za mecz.Za stary jestem na takie emocje
Od czego by tu zacząć ... WYGRALIŚMY !!!!!!!!!
Początek meczu świetny. Szybka bramka Smolarka. Później drugą dołożył Kosowski (bardzo dobry mecz)po świetnej asyście Rasiaka (również bardzo dobry mecz) i wydawało się, że może być nawet pogrom. Polacy grali świetnie a Austracy wcale. Do końca pierwszej połowy mogliśmy jeszcze coś strzelić ale Austriacy mieli farta. Poza tym cholernie brzydko grali. Nie wiem jakim cudem kończyli mecz w komplecie ale mniejsza o to. Bardziej obchodzą mnie frajerskie bramki stracone przez Polaków. Myślałem, że wyskocze przez okno (a mieszkam na czwartym piętrze) jak widziałem co się działo w drugiej połowie. Każda piłka w nasze pole karne to wielka paranoja. Stracony gol i zrobiło się już całkiem nerwowo. Później Żurawski był jak Tommy Lee Jones w Ściganym i wywalczył karnego
ehhhhhhhhhh
Cóż to był za mecz.
Brawo Polacy.
Dziękujemy za zwycięstwo.
* - pierzyna


