Tak. Doceniam każdego wyjazdowicza, który wstał rano, zamiast spać wygodnie w ciepłym łóżku. Bo mógł wybrać rodzinę, dziewczynę, żonę, dzień z rodzicami, mecz w telewizji, cokolwiek wygodniejszego dla siebie, dla życia, ale wybrał się na wyjazd za swoją ukochaną drużyną. Od zawsze i na zawsze, miarą fanatyzmu są wyjazdy. Z Niecieczy jest troszkę daleko do Gdańska, więc szacunek dla nich, nawet jeśli za wyjazd nie zapłacili ani złotówki.
Jebać system! Ino PB!



