Zacznę od bramki, tutaj obowiązkowym transferem jest de Gea, bardzo lubię Keylora i doceniam to co zrobił dla nas w sezonie 15/16, ale w obecnej kampanii niestety miewa wahania formy i to pewnie będzie pogłębiać się w kolejnych latach. Pora zareagować już teraz, a lepsze opcji niż David nie będzie, 27 lat, Hiszpan. Chciałem mocno jego przyjścia w 2015, chcę równie mocno i teraz. Mam nadzieję, że postawimy na niego, a nie na Courtois czy co gorsza Llorisa lub Leno. Drugim bramkarzem powinien zostać Casilla, skoro Kiko zadowala się meczami w Pucharze Króla i pojedynczymi występami w Primera Division to lepszego zmiennika nie znajdziemy, w dodatku gwarantuje on naprawdę solidny poziom.
W obronie kilka roszad powinno nastąpić. Przede wszystkim trzeba pożegnać się z Coentrao, spory sentyment mam do niego, ale cierpliwości już nie. Bez kontuzji ścisły top, ale niestety Portugalczyk łapie uraz za urazem, w jego miejsce musi przyjść Theo Hernandez. Po pierwsze cena, która nie jest nie wiadomo jak wygórowana (24 mln euro), gra dobry sezon na poziomie pierwszej ligi no i już jako dodatek do tego jest piłkarzem Atletico, aż prosi się skończyć ten durny pakt o nieagresji i wykupić im wreszcie jakiegoś zawodnika. Środek obrony to pozostanie trójki Ramos, Varane, Nacho, ostatnie miejsce zajmuje Pepe, który wydaje mi się, że odejdzie. Gdyby miał zostać to już raczej by to zrobił, a według mediów rozchodzi się o długość kontraktu. Real oferuje mu jeden rok umowy, Pepe chce kontrakt na dwa lata. Na jego miejsce pewnie wejdzie Jesus Vallejo, który zbiera pozytywne opinie za grę w Eintrachcie. W odwodzie jest jeszcze Diego Llorente, ale on pewnie znowu pójdzie gdzieś na wypożyczenie, ew. sprzedamy go z opcją pierwokupu. Prawa obrona dla mnie bez zmian, Danilo jest jaki jest, ale patrząc na to, że jest Nacho jakoś mniej obawiam się potencjalnej kontuzji Carvajala. Plus jeszcze wypadałoby gdzieś wypożyczyć Hakimiego z rezerw (RB), ponoć duży talent. Alavaes ma być nim zainteresowane, IMO lepszego kierunku nie będzie co pokazują przykłady M. Llorente i Theo.
W pomocy kosmetyczne zmiany, w miejsce rezerwowego defensywnego pomocnika wchodzi Marcos Llorente, Isco musi przedłużyć umowę, niewiadomą pozostaje James, zobaczymy jak przebiegać będzie okienko, ale jak dla mnie raczej nastąpi pożegnanie z Kolumbijczykiem. Ja mimo wszystko bym go zostawił, jeśli dwójka BB odejdzie.
W ataku musi nastąpić mała rewolucja, Benzema jest pierwszy w kolejce do sprzedania, nie ma prawa zostać w Realu, tj. on nigdy nie miał prawa się tu znaleźć, 8 lat z tym nieudacznikiem. Drugi do odejścia jest Bale, szkoda, bo bardzo lubię Walijczyka, ale jego kontuzje robią się już irytujące. Miejsca tej dwójki przechodzą na duet Isco - Asensio, a drugie zajmuje nasz trzeci i ostatni transfer - Mbappe. Staram się nie jarać wszystkimi nastolatkami, którzy potrafią coś więcej niż prosto kopnąć piłkę, ale Kylian mnie już nieraz zachwycił. Sprawa jest prosta, Francuz chce do nas trafić (nawet Glik ostatnio o tym mówił w wywiadzie), my potrzebujemy świeżości w ataku, niech Perez wyda nawet te 100 mln, Mbappe będzie w przyszłości gigantem. Morata musi zostać, byłem przeciwny jego pozostaniu w zespole w lecie mając w pamięci sezon 13/14 i słabe statystyki z Juve, ale mnie przekonał.
Podsumowując, odchodzą Navas, Coentrao, Pepe, Bale, Benzema. Nie bawię się w typowanie ile na tym zarobimy, ale 150 mln na pewno wyjdzie.
Przychodzą de Gea (70 mln), Theo (24), Mbappe (100), wracają Llorente i Vallejo.
Kadra wygląda wtedy tak.

4-3-1-2 bardzo umowne, bo mogłoby to przechodzić w 4-3-3 czy 4-4-2.
Jak ktoś mądrze napisał na forum RM.pl od tego okienka wiele zależy, albo nastąpi dalszy regres ataku w postaci zostawienia BBC albo pójście w kierunku potrzebnych zmian.
Potencjał jest przeogromny, trzeba tylko pozbyć się dwóch świętych krów.


