no ja np jestem kibicem Realu i jakoś porównałem ze sobą obecny Juventus i ten sprzed dwóch latCarbon pisze: Kompleksy kibiców Barcelony, którzy zawsze muszą być najlepsi i nie przyznają, że tegoroczny finał jest równiejszy i doszły do niego ekipy, które na to najbardziej zasłużyły. No i przy okazji to, że cholernie ciężko wskazać jednoznacznie faworyta, spotkają się dwie największe marki z Hiszpanii i Włoch, czyli jakby nie było - dwóch światowych gigantów ligowych.
Może rzeczywiście kadrowo pierwsza 11 zespół z Turynu bardzo się zmieniła od tego czasu (wczoraj np żaden z zawodników z pomocy i ataku nie grał w tamtym zespole ), ale mi bardziej chodziło o styl jaki prezentowali chociażby w meczu z Barceloną. O ile dwa lata temu, Real w rewanżu potrafił stworzyć sobie sytuacje do strzelenia gola i zabrakło trochę szczęścia (a przecież wtedy Juventusowi wystarczył bezbramkowy remis) o tyle w tym sezonie na Camp Nou, stworzyli mur nie do przebicia.



