Serio sędzia rozdający łatwo kartki ma być problemem dla hizpańskiej drużyny w starciu z drużyną włoską? Zwłaszcza taką, która lubi twardo odbierać piłkę? Taką, która w tej edycji Ligi Mistrzów popełniła najwięcej fauli ze wszystkich ekip oraz jest na 3 miejscu pod względem ilości żółtych kartek?
Coś nie rozumiem pokrętnej logiki.



