gratulacje, zasluzony tytul. z mojej perpektywy jak widzialem ten sezon to rzucalo mi sie w dosc niespotykane szczescie z brakiem kontuzji-bo trzeba tu mowic o szczesciu, no ale tez trzeba to umiec wykrozystac.
rok odpoczynku i znowu mistrz. dobrze smakuje pewnie po ubieglym sezonie.
// kuriozalne ze gola na mistrza strzel pilkarz ktory jest najwieksza transferową wtopą w europie (z letniego okienka 16).



