Liga brazylijska

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liga brazylijska

Post autor: Carbon » 13 maja 2017, 12:48

No i dziś start Brasileirao, najlepszej ligi spoza Europy! :jupi:

Na początek dostajemy mały hit. Flamengo na Maracanie podejmie Atletico Mineiro. Ci pierwsi po kilku latach przerwy wreszcie wygrali Cariokę, czyli ligę stanową Rio de Janeiro. Drudzy to chyba najwięksi obecnie faworyci do mistrzostwa, drużyna niemal kompletna i wciąż mająca szanse na kwartet, bo w środę walczą o pierwsze miejsce w grupie Copy, Puchar Brazylii zaczynają od 1/8 finału z drugoligową Paraną, a także kilka dni temu zwyciężyli w finale pucharu stanowego przeciwko Cruzeiro. Mecz ten jednak będzie obserwowany przez świat z nieco innego powodu - Vinicius Jr został oficjalnie włączony do kadry na dzisiejszy mecz, nie wyjdzie w pierwszej XI, ale są ogromne szanse, że wejdzie z ławki. Tym bardziej po tych ostatnich ekscesach z Realem, klub chyba na bank będzie go chciał dziś pokazać światu. Debiut w wieku 16 lat na Maracanie - to może być coś. Sam nie wiem, w kim upatrywać faworyta meczu. Nie zdziwię się, jeśli goście mimo wszystko odniosą porażkę, Flamengo też wydaje się mocne, zimą odwalili niezły interes oddając Jorge do Monaco za prawie 9mln euro. Czy był aż tyle wart? W przypadku brazylijskich obrońców jest to dość ciężkie do zweryfikowania, tutaj linie defensywne często popełniają klopsy i mają ciężkie pojedynki 1v1. Niemniej jednak taką kasę za 20-latka trzeba było wziąć. Na jego miejsce sprowadzono Rene ze Sport Recife, który miał kosmiczny poprzedni sezon. I to tylko za mniej niż milion euro! Moim zdaniem kapitalny interes, bo gość wyróżniał się najbardziej na tle słabego Recife, które tak w sumie w tym sezonie może mieć małe problemy z utrzymaniem się. Do tego doszedł jakiś Kolumbijczyk do ataku, ale nie wiem nawet kto to. Flamengo w ogóle jako jedyne ma wypełniony zakres piłkarzy z zagranicy. W Serie A każdy klub może mieć tylko pięciu piłkarzy z zagranicy, a Flamengo ma obecnie w kadrze siedmiu. :D W tym taki Guerrero czy właśnie ten nowy nabytek z Kolumbii będą odgrywali dość dużą rolę.
Atletico to atak Robinho-Fred. Obaj w Serie A radzą sobie świetnie, Robinho w ogóle odżył i stał się z miejsca ponownie gwiazdą ligi. Freda pewnie wszyscy pamiętają za MŚ z 2014, ale w tamtym roku zapakował 12 goli, co jak na standardy w Brazylii jest bardzo dobrym wynikiem. Ciekawi mnie, czy dziś pójdzie jakaś większa rotacja. Atletico musi często zmieniać zawodników, jeśli myśli o kwartecie albo chociaż tryplecie. W tym sezonie pewnie skupią się przede wszystkim na Copa Libertadores, więc nie zdziwię się, jak dziś też zobaczymy jakieś niespodzianki w pierwszej XI.

Dobra, rozpisałem się trochę o inauguracyjnym spotkaniu, a przecież jest też masa innych ciekawych spotkań. Spotkanie Corinthiansu z Chapeco może być interesujące z wiadomej przyczyny - każdego interesuje, jak poradzi sobie zespół gości po tragedii z poprzedniego roku. I tak wydaje mi się, że klub wyszedł z sytuacji w dobrym stylu, bo wygrali już Catarinense, czyli ligę stanową Santa Catarina. W dodatku w Superpucharze Ameryki Południowej zdołali wygrać mecz u siebie z Atletico Nacionalem, czyli gigantem Ameryki Łacińskiej, zdecydowanie topowym klubem z tamtego rejonu. A to już nie lada wyczyn. Corinthians natomiast po karnych w głupim stylu odpadł z Internacionalem, którego w tym roku nie zobaczymy w lidze z Pucharu Brazylii. Teraz więc grają już tylko w lidze i Copie Sundamericana, czyli odpowiedniku Ligi Europy, choć tam ma to dużo większy prestiż(ale także zwycięzca tego trafia do Copy Libertadores :> ). Tutaj jednak spodziewałbym się zwycięstwa gospodarzy, ciekawi mnie, czy Chapecoense może zaskoczyć i w tym sezonie bić się o TOP12, czy raczej powalczy tylko o utrzymanie.

Jutro o 16 kolejny ciekawy mecz. Santos ładnie poszalał zimą i sprowadził z Niemiec dwójkę rodaków na obronę i do ataku. Bruno Henrique może być strzałem w "10", bo wejdzie świetnie do rotacji w ataku. W Pucharze Brazylii ostatnio wbił dwie bramki drugoligowcowi, ale wcześniej grał też cały mecz w Copa Libertadores przeciwko Santa Fe. Po drugiej stronie Fluminese, które wreszcie odmłodziło skład, sprzedało emerytów i kilku zawodników z formacji defensywnej. Do środka pola załatwili dwóch Ekwadorczyków, o których nic nie wiem. Fluminese po rozczarowującym poprzednim sezonie będzie chyba robić małą rewolucję, zagra sezon młodzikami i zobaczymy co z tego wyjdzie. To oni przegrali w finale Pucharu Stanowego Rio de Janeiro z Flamengo, ale wciąż grają w Copie Sundamericana i Pucharze Brazylii(choć tu trafili na Gremio i wieszczę im odpadnięcie).

Póki co nie chce mi się więcej pisać, czekam na 21 z pianą w ustach, a tutaj zaznaczyłem Wam, jak rozłożyć w tej kolejce czas na obejrzenie ich. Choć w sumie z tym problemu praktycznie nie ma, bo mecze są rozgrywane osobno o różnych godzinach nie licząc tych, które są grane w niedzielne wieczory naszego czasu, bo wtedy zaczyna się kilka o tej samej porze. Ale w tej kolejce problemu nie będzie, bo Palmeiras poszalał na rynku za pieniądze odzyskane z Gabriela Jesusa i znowu są głównymi faworytami do mistrzostwa. No i grają z Vasco, więc obowiązkowo trzeba zobaczyć powrót tej drużyny do Serie A.
Spoiler:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”