Z takich dłuższych to Terry na początku sezonu, później na kilkanaście dni Costa... Tyle. Poza tym niedawno Alonso na przedmeczowej rozgrzewce, ale na kolejny mecz już wrócił, a teraz Kanté się leczy. Więcej rzeczywiście wymienić nie można.
W tej akcji i tak największe uznanie dla Azpilicuety. Wydawało się, że jest już po akcji, a on do końca powalczył i zdążył utrzymać piłkę w grze.



