Nie wydaję mi się, żeby młodzi Niemcy, Holendrzy, czy ewentualnie Francuzi jakoś specjalne ustępowali Brazylijczykom w tym aspekcie. Dodajmy do tego lepsze prowadzenie się Europejczyków.
Błyszczał na tle rówieśników, a przeciwko seniorom (w sensie dorosłym chłopom mających kondycję, pojęcie o taktyce, umiejących grać na poważnie itp) jeszcze nie grał. Nieźle, jest wart każdych pieniędzy.Carbon pisze: "Wyimaginowany"? Za mocne słowo. Nie bez powodu nie tylko brazylijska prasa go wychwala, w Hiszpanii też w superlatywach o nim piszą i to nawet nie tylko madryckie gazety, ale też te katalońskie. Gość na ostatnich Mistrzostwach Ameryki U-17 błyszczał jak nikt i wygrał Brazylii turniej.



