To nie tyczyło się głównie jego a wielu takich jedno sezonowych perełek, po których wspomnieniem została tylko kwota odstępnego. Życzę mu jak najlepiej, ale twierdzę, że nie jest wart(jeszcze) pieniędzy za niego zapłaconych.
Jak ktoś wydaje, w Europie, 45 mln to żąda konkretnego poziomu umiejętności na już a tu kupiono gówniarza, który równie dobrze może zniknąć przytłoczony ciężarem szumu wokół jego osoby lub następny sezon wchodzić z ławki w Brazylii. Wtedy na pewno będzie sławnym najdroższym rezerwowym.
Podejrzewam, że ten debiut to też pokłosie transferu do Realu i całego zamieszania, bo pewnie by go w tym sezonie nie było(chociaż nie śledzę, więc tylko gdybam)
Mastour też miał jaki hype i gdzie jest teraz
Osobiście mam to w dupie, ale uważam to za psucie rynku transferowego i pompowanie, i tak już wielkiego, ego brazylijskich działaczy.
Co innego taki np: Mbappe(swoją drogą chorą cenę krzyczą, ale taki mamy klimat), który już coś udowodnił raz, że w poważnej a dwa, że w dorosłej piłce.



