Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 17 maja 2017, 10:55

cloner pisze:
futbolowa pisze: Da się ją przekupić bajką, książeczką czy słodyczami, ale namówić taki żywioł do siedzenia na tyłku jest bardzo ciężko. Ona jest z tych, co wspinają się po meblach, podciągają na parapety i włażą na drzewa. Ostatnio położyła sobie poduszki wokół łóżeczka i zaczęła wyskakiwać z niego na główkę
Myślę że dwuipółgodzinny lot do Hiszpanii da radę przeżyć. Zwłaszcza przypięta pasami. Sama nie da rady ich odpiąć ;)
Ale... róbta co chceta, tylko później proszę nie narzekać na brak urlopu :P

A co do roboty męża, to przewalone, szukałbym chyba czegoś innego. To ja u siebie mam umowę-zlecenie a urlop mam płatny (płatne 100 godzin).
Też go namawiam, żeby szukał czegoś innego, w swoim zawodzie. Skoro może jeździć 45km w kierunku Łodzi, równie dobrze może jeździć na Śląsk. Tyle że Mar nie należy do szczególnie odważnych w tym względzie, a w obecnym miejscu zarabia 2-3 razy więcej niż zarabia się w Częstochowie, więc też ciężko mu odpuścić temat ;) Jeżeli znów na zimę ich odeślą do domu (zdarza się to co 2-3 lata), będzie czegoś szukał i może się uda.

A narzekać sobie mogę :D

Btw, wyobraziłam sobie Zośkę przypięta pasami wbrew woli przez 2,5h :rotfl: W sumie zobaczymy, jak zniesie w sobotę wyjazd do Warszawy. Rok temu do Kazimierza dała radę przez większość dystansu, ale teraz jest starsza i ma większą ochotę na latanie.

Wróć do „Hyde Park”