Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 04 wrz 2005, 14:07

Dzisiaj gdy emocje już opadły muszę z przykrością stwierdzić, że pozostał duży niedosyt jak dla mnie. Po świetnej grze w I połowie oczekiwałem przekonującego zwycięstwa w dobrym stylu. Skończyło się dobrze bo najważniejsze są 3 pkt, ale nie jestem zadowolony z postawy reprezentacji w drugiej części spotkania. Ostatecznie wyszło, że zwycięstwo było bardzo szczęśliwe a to nie napawa optymizmem przed meczem z Walią. Tam musimy zagrać lepiej. Taka gra jaką widzieliśmy w pierwszej połowie wczorajszego meczu powinna wsytarczyć, ale nie wierzę w to, aby Polacy byli w stanie zagrać tak 90 minut.
Odnośnie Rząsy to mówimy mu stanowcze NIE. Dudka powinien sobie lepiej poradzić na jego miejscu choć to nie jest takie pewne. Nie mniej jednak 'pewność' i 'Rząsa w składzie' to przeciwieństwa więc lepiej zaryzykować Dudkę.
Przed meczem liczyłem po cichu na to, że jeśli Austriacy nawet będą mieli ze dwie groźne sytuacje to może Boruc nas uratuje. Przeliczyłem się. Nie można go winić za stracone bramki, ale mógł się chyba zachować lepiej i przynajmniej jeden z tych strzałów wybronić. Oba gole dość przypadkowe no ale tak bywa. Szkoda, że Artur nic nie wyciągnął. Chociaż była taka akcja przy stanie 3:2 chyba kiedy to Austriak po błedzie obrony biegł na sam na sam i strzelił po ziemi ale Boruc obronił.

Przede meczem z Walią martwię się tylko o obronę. W pomocy i ataku mamy naprawdę w czym wybierać.

Wróć do „Polska”