Ramos był podstawowym graczem klubu z czołówki La Liga, gdy kupował go Real.
Ale masz rację, Real po powrocie Pereza robi świetne transfery, a nawet jak robi je złe, to finansowo w dużej mierze i tak się zwracają (Kaka, Illaramendi), więc koledzy powtarzają stereotypy. Co nie zmienia faktu, że samo kupno Viniciusa po takiej cenie jest kuriozalne i chłopaczek musi okazać się crackiem, żeby było opłacalne.



