Agrument, że Frankowski nie strzela bramek głową jakoś wydaje mi się trochę trefny. Wystarczy cofnąć się pamięcią do meczu Wisły z Panathinaikosem. W lidze Franek też ma na swoim koncie pare bramek strzelonych głową aczkolwiek zgodzę się, że nie jest to jego najsilniejsza strona.Krzysztof Jarzyna pisze:jezeli wszyscy zarzucaja Rasiakowi, ze nie jest szybki i blyskotliwy technicznie, to dlaczego nie zarzucaja Frankowskiemu, ze nie strzela bramek glowa? ano dlatego, ze to jest niemozliwe - warunki fizyczne mu na to nie pozwalaja!
Ale przecież jakby na boisku był Franek to nasza taktyka byłaby zupełnie inna. To przecież oczywiste! A skoro był Rasiak to miał za zadanie strącać te piłki. To czy mu to wychodziło czy nie to już zupełnie inna kwestia. Ja nie jestem zwolennikiem talentu Grzegorza, ale jestem daleki od wyśmiewania się z jego gry. Po pierwsze dlatego, że to podobno dobry chłop i mi go trochę szkoda, a po drugie to jakby nie patrzeć reprezentant mojego kraju. Choć nie powiem, że czasem mnie jego gra troche irytuje. Jedno trzeba mu oddać - asyste zaliczył!frik23 pisze:Tylko zauwarzasz ze on [Rasiak] choc walczyl o te wysokie pilki, a gdyby gral Franek to by nawet nie wyskoczyl do wiekszosci wysokich zagran
frik23 pisze:zagral mecz na dobrym poziomie i do tego mial asysta i dzieki niemu Zuraw wywalczyl karnego.
Przypisywanie mu udziału przy wywalczeniu przez Żurawia karnego jest dla mnie troche przegięciem. Rasiak podał mu w tej akcji troche niecelnie i gdyby nie spryt napastnika Celticu to z tej akcji byłby zonk, a nie karny...
Jedno jest pewne: RZĄSA MUSI ODEJŚĆ! W meczu z Walią musi zagrać Dudka! Rząsa w obronie grał troche niepewnie i jeszcze ten fatalny kiks...
Teraz sprawa Czechów. Media informują, że jeśli wygramy w środę to jedziemy na mundial. Troche to dla mnie niejasne bo przecież gdybyśmy przegrali z Anglią (odpukać) to będziemy mieli 2 porażki na koncie - czyli tyle samo co Czesi (jeśli pokonają Holandię a o to nie będzie łatwo)! I jeśli to nasi sąsiedzi będą mieć lepszy stosunek bramek to przecież oni zajmą nasze miejsce chyba...Nie wiem już sam jak to się liczy...


