Pisakk odnośnie sprawy Czeskiej to ja to widzę tak: przede wszystkim mają bardzo niewielkie szanse na zwycięstwo z Holendrami a nawet jeśli tak się stanie to na pewno nie będzie to pogrom, który poprawiłby znacząco ich bilans bramek. Polacy po zwycięstwie z Walią mają pewne drugie miejsce bez względu na wynik z Anglią. Jeżeli Anglicy nie powiozą nas 8:0 czy coś takiego to i tak będziemy mieli lepszy bilans od Czechów i awansujemy bezpośrednio jako drużyna z najlepszym bilansem. W tej chwli Czesi mają dużo gorszy bilans od nas a na dodatek oni mają w grupie o jedną ekipę więcej i muszą sobie odliczyć spotkania z ostatnią drużyną czy coś takiego a więc z Andorą pewnie.
Jakby nie patrzeć Mundial jest niezwykle blisko.


