Jak na moje to Ronaldo nigdzie nie odejdzie, choćby dlatego, że żaden klub nie da mu tak komfortowych warunków do śrubowania rekordu bramek w Lidze Mistrzów.
Skończy się jak zdaje się w 2012 roku ("Jestem smutny i klub wie z jakiego powodu"), pewnie dostanie kolejną podwyżkę i tyle.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk



