Oczywiście, że przejście do Rosji dla wciąż młodego piłkarza to jednak zsyłka. Zobaczcie takiego Belottiego - nastukał goli w Torino (nie jakimś potentacie włoskim) i dziś pisze się o nim w kontekście połowy klubów Europy. Czy jakiś drugi-trzeci strzelec w Rosji zdobędzie taki hajp? No kurde nie.
Idąc do Rosji niejako znikasz z radarów największych klubów. Oczywiście, że scouci patrzą na graczy tam występujących, ale rosyjskie kluby za tanio nie sprzedają. Przy tej samej cenie prędzej kupi się gracza z Serie A czy LL niż z ligi rosyjskiej, bo te ligi się po prostu lepiej zna (i patrzy się przychylniej na tam wyróżniających się graczy). Spójrzmy na największe gwiazdy z Rosji w ostatnim okresie - Hulk w Chinach, Witsel w Chinach, nie pamiętam wielkich transferów z Rosji do dużych klubów europejskich. Fajnie, że wygra się mistrzostwo Rosji i powalczy w LM, ale meczów w LM ma się kilka, a jednak walka z Krasnodarem czy innym Amkarem Perm to nie to samo, co mierzenie się z klubami PL, LL czy Serie A. A starcia ze Spartakiem czy CSKA obok meczów z Realem, Barcą, Juve czy Manchester United nawet nie leżały. Podsumowując - jeśli były inne oferty za Manolasa, a ten wybrał Zenit - dziwię mu się.



