Wielkie brawa za ten transfer, bo choc oczywiscie ocenimy go po sezonie to zapowiada sie wysmienicie. Na współprace Salah - Mane czekam z ogromną niecierpliwoscią. Ostatnio tak dobre skrzydła w Liverpoolu były chyba w połowie lat 90-tych kiedy na jednej stronie szalał McManaman, a po drugiej Patrick Berger.
Teraz jeszcze Naby Keita i Virgil van Dijk i trzeba zdobyc mistrzostwo bo w 2019 połowa z tych uchodźców wróci do siebie.



