Tym bardziej, że w tym roku jest więcej zaproszonych krajów. Do RB ONZ podejście zaczęło PO, a z rok temu wycofała się Bułgaria, pod naciskiem USA, które obawiały się że do władzy dojdą prorosyjscy socjaliści (prezydent został wybrany z lewicy), na co przystało miejscowe GERB, które jednak parlamentarne wygrało.



