Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
Bouma
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 604
Rejestracja: 21 sie 2012, 14:41
Reputacja: 128

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: Bouma » 13 lip 2017, 15:49

Kamil232 pisze:Z którym artykułem Konstytucji?
Orzeczenie TK (które chyba bezprawnie nie zostało opublikowane, ale tu już nie pamiętam, może opublikowano) + brak jakiejkolwiek kompetencji do nieprzyjęcia ślubowania poprawnie wybranych sędziów TK to działania sprzeczne z prawem, i Konstytucją, która nie stanowi o takich prawach (art. 194, który nie uwzględnia Prezydenta w powoływaniu sędziów TK) + brak prawnej, wiążącej możliwości uchylenia uchwały poprzedniej kadencji Sejmu, co było podstawą działania p. Dudy. Innymi słowy, delikt konstytucyjny Prezydenta.

I na tym można skończyć, bo to powoduje, że ten Trybunał nie działa legalnie. Żebyś zrozumiał - to tak, jakby na boisku (zakładając trzy zmiany, nawet liczba będzie podobna) grało trzech zawieszonych zawodników. Co się wtedy dzieje? Wiadomo. :)
I powtarzam. Żyjemy w demokracji. Rządach większości. Jeśli naród zdecyduje w swojej większości iż legalizujemy małżeństwa dewiantów. I co ważne partia będzie to postulować przed wyborami i te wybory wygra nic mi do tego. Naród zdecydował. Taki jest ustrój prawda?
Konstytucja RP została zaakceptowana w referendum przez większość głosujących, więc jest najwyższym aktem prawnym obowiązującym w Polsce dopóki, dopóty nie zostanie zmieniona w jej ramach. Działania z nią sprzeczne są działaniami sprzecznymi z prawem. PiS działa sprzecznie z Konstytucją, Prezydent popełnił co najmniej jeden poważny delikt konstytucyjny, PiS proceduje ustawy, które są wprost z nią sprzeczne, a dzięki deliktowi konstytucyjnemu Prezydenta nie ma organu, który mógłby o ich bezprawności stwierdzić. Uprzedzając, działania PO były fatalne, właściwie nigdy za to na nich już nie zagłosuję, ale istniał TK, który zresztą ostatecznie to zrobił - który pełnoprawnie, używając kolokwializmu, mógł stwierdzić o bezprawności ich działań. Obecnie tego nie ma.

Więc jak wyżej. W tym momencie Ci się to podoba, bo rządzi PiS, i podporządkowuje sobie, łamiąc prawo, sądownictwo. Jak władze przejmie PO, może wbrew konstytucji uchwalić małżeństwa homoseksualne (analogicznie do ustawy o KRS) czy skrócić kadencję Prezydenta (analogicznie do ustawy o SN i KRS). Czyli Konstytucja mówi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, tak jak mówi, że kadencja Prezydenta trwa pięć lat - ale PO w ustawie zmienia kadencję prezydenta na cztery lata, i legalizuje małżeństwa homoseksualne. Mniej więcej to w swoich reformach robi PiS.

Też wtedy powiesz, że mniejsza z Konstytucją, wygrali wybory, to mogą robić co im się żywnie podoba? No, oczywiście, że nie powiesz.

W dojrzałych demokracjach istnieją pewne podstawy, które powinny przestrzegać obie strony. PiS te podstawy niszczy, bo tych działań w myśl prawa po prostu nie da się w żadnym wypadku obronić. Założenie ''partia wygrywa wybory, więc może działać sprzecznie z prawem'', które powyżej prezentujesz, jest właśnie idealnym przykładem (z)niszczenia demokratycznego państwa prawa.

ps

A, PiS mówił w wyborach o gruntownej reformie sądownictwa, ale nie mówił, że będzie łamać Konstytucję w celu jej przeprowadzenia, gdyby tak mówił, prawdopodobnie nie wygrałby wyborów.
Ostatnio zmieniony 13 lip 2017, 15:54 przez Bouma, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”