Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: Kamil232 » 13 lip 2017, 16:43

Orzeczenie TK (które chyba bezprawnie nie zostało opublikowane, ale tu już nie pamiętam, może opublikowano) + brak jakiejkolwiek kompetencji do nieprzyjęcia ślubowania poprawnie wybranych sędziów TK to działania sprzeczne z prawem, i Konstytucją, która nie stanowi o takich prawach (art. 194, który nie uwzględnia Prezydenta w powoływaniu sędziów TK) + brak prawnej, wiążącej możliwości uchylenia uchwały poprzedniej kadencji Sejmu, co było podstawą działania p. Dudy. Innymi słowy, delikt konstytucyjny Prezydenta.
Innymi słowy powtarzasz papkę medialną. Tak sądziłem, że nic więcej nie masz do powiedzenia.
Nigdzie nie jest napisanie, że Prezydent musi przyjąć ślubowanie. Ominięcie prawa? Oczywiście. Złamanie? Nie.

Szkoda na to czasu, bo konstytucje to złamał Rzepliński z PO pisząc ustawę. Sami się do tego przyznali :lol2: Rzepliński złamał konstytucje art. 197 "Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.." bo orzekał po wejściu nowej ustawy na podstawie jak to powiedział ducha konstytucji :lol2: Rzepliński złamał konstytucje bo badał uchwały sejmowe do czego nie ma prawa. Tak jak SN nie ma prawa do oceniania ułaskawienia Dudy.

I tak można odgrzewać stary kotlet.

Otóż oczywiście, że PIS poszedł bo bandzie, omijał prawo, znalazł luki ale prawa nie złamał i nikomu włos z głowy nie spadnie, bo widział co szykuje PO z Rzeplińskim. Krótko całą tą rozgrywkę można streścić Oszukiwałeś ty, oszukiwałem ja wygrał lepszy.
Konstytucja RP została zaakceptowana w referendum przez większość głosujących, więc jest najwyższym aktem prawnym obowiązującym w Polsce dopóki, dopóty nie zostanie zmieniona w jej ramach. Działania z nią sprzeczne są działaniami sprzecznymi z prawem. PiS działa sprzecznie z Konstytucją, Prezydent popełnił co najmniej jeden poważny delikt konstytucyjny, PiS proceduje ustawy, które są wprost z nią sprzeczne, a dzięki deliktowi konstytucyjnemu Prezydenta nie ma organu, który mógłby o ich bezprawności stwierdzić. Uprzedzając, działania PO były fatalne, właściwie nigdy za to na nich już nie zagłosuję, ale istniał TK, który zresztą ostatecznie to zrobił - który pełnoprawnie, używając kolokwializmu, mógł stwierdzić o bezprawności ich działań. Obecnie tego nie ma.

Więc jak wyżej. W tym momencie Ci się to podoba, bo rządzi PiS, i podporządkowuje sobie, łamiąc prawo, sądownictwo. Jak władze przejmie PO, może wbrew konstytucji uchwalić małżeństwa homoseksualne (analogicznie do ustawy o KRS) czy skrócić kadencję Prezydenta (analogicznie do ustawy o SN i KRS). Czyli Konstytucja mówi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, tak jak mówi, że kadencja Prezydenta trwa pięć lat - ale PO w ustawie zmienia kadencję prezydenta na cztery lata, i legalizuje małżeństwa homoseksualne. Mniej więcej to w swoich reformach robi PiS.

Też wtedy powiesz, że mniejsza z Konstytucją, wygrali wybory, to mogą robić co im się żywnie podoba? No, oczywiście, że nie powiesz.

W dojrzałych demokracjach istnieją pewne podstawy, które powinny przestrzegać obie strony. PiS te podstawy niszczy, bo tych działań w myśl prawa po prostu nie da się w żadnym wypadku obronić. Założenie ''partia wygrywa wybory, więc może działać sprzecznie z prawem'', które powyżej prezentujesz, jest właśnie idealnym przykładem (z)niszczenia demokratycznego państwa prawa.


Otóż powtarzam. Mylisz się, nikt konstytucji nie złamał. Tylko jak już ominął. I masz rację są pewne podstawy, które powinny przestrzegać obie strony. Te podstawy złamała PO z Rzeplińskim pisząc ustawę, żeby wybrać sędziów na zapas tuż przed wyborami. Wobec tego PIS te podstawy przestały obowiązywać.

Co do kadencji członków KRS odsyłam do ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. I przypominam wyroki TK są ostateczne :)

Widzę, że znowu Russia Today się samozaorała

Znowu dostanę ostrzeżenie jak się do tego będę odnosił, czy w końcu ktoś temu panu wręczy banana za używanie epitetów w moją stronę?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”