I nie ma tutaj odgrzewania ''starego kotleta'', a przypominanie faktów. Udziału Dudy w tym procederze wręcz się nie da zakwestionować, może jedynie paplać, że PO też było do dupy, ale niektórzy, jak ja, się z tym zgadzają, więc główny argument odpada.
A reforma sądownictwa jest potrzebna, łamanie prawa, i upolitycznianie sądów, tej reformy nie przyniesie. PiS straci władzę, i zwolennicy tych zmian będą płakać, bo nagle np. ludzie Grabarczyka będą decydować o tym, co tak przeszkadza Kamilowi.
I tutaj RAZ ''jak zawsze w punkt'', prawda?



