Forsberga nie chcą puścić. Po transferze Bonucciego gra skrzydłowymi to będzie gra Jacka z Suso, ale raczej w wyjątkowych okolicznościach. Keitę olalismy, no chyba że zapali mu się lampka w głowie, ale znowu tygodnie negocjacji z Lotito....
Tolisso miał za dużo adoratorów, Dahoud z drugiej strony ny tu był, gdyby nie przedłużenie sprzedaży klubu.
Tak czuję, że gdyby to zależało tylko od Montelli to byśmy poszli po Belottiego, ale Chińczycy chcą przystęplować mercato kimś w rodzaju Auby(chociaż może po transferze Bonucciego...).
Belotti by mi osłodził parodię z Dolarem.



