AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Morrow » 15 lip 2017, 9:51

Petarda. Zgadzam się, że to najmocniejszy transfer tego okna i tu nawet nowy rekord świata za Mbappe nie zrobiłby takiego wrażenia. Dość powiedzieć, że City równolegle pobiło rekord kwoty za obrońcę a mało kogo to interesowało wobec przenosin Bonucciego.

Tak jak rozumiałem radość kibiców Milanu, że coś się zmieniło i klub zracjonalizował swoją politykę, tak do tej pory byłem daleki od tego hurraoptymizmu, który tu panował. Z prostego względu - wzmocnienia na papierze wyglądały na przemyślane ale gracze, którzy przyszli to ludzie ze sporym potencjałem ale i tacy, którzy mogą się kopać po czole i zaraz zostać w tym temacie nowym Montolivo. Może wam się to nie podobać ale ja tu widzę sporo analogii do transferów Interu w ostatnich latach. Calhanoglu, Andre Silva, Musacchio, Kessie, Biglia czy Conti w Milanie a w Interze byli Kondogbia, Joao Mario, Gagliardini, Candreva, Miranda, Perisić, Barbosa czy Banega. Potencjał w tych nazwiskach ogromny a jednak w układzie sił we Włoszech nic to nie zmieniło. W obu klubach w Mediolanie entuzjazm wokół tych transferów był i jest ogromny, to zrozumiałe, ale jak widzicie po przykładzie swoich kolegów zza miedzy, na boisku to nie zagrało i nadal nie gra.

Ten przydługi wstęp jest jednak po to żeby napisać, że transfer Bonucciego tu może być game changerem. W tej paczce, którą sprowadziliście są bardziej i mniej ciekawe nazwiska, część z potencjałem na bycie topem na swoich pozycjach, a część, która pewnego poziomu nigdy nie przeskoczy. Tu trudno cokolwiek zarządowi Milanu zarzucić, wiemy jaką pozycję we Włoszech i w Europie ma Milan po ostatnich latach i jeszcze nie jest takim magnesem dla tych najlepszych, jak to miało miejsce w przeszłości. Transfer Bonucciego to jednak petarda i coś co odróżnia wspomniane transakcje Interu od obecnych Milanu a także bardzo istotny krok żeby Milan faktycznie do tego topu wrócił a nie był tylko zlepkiem nieźle zapowiadających się gości z ambicjami.

Dla was taki transfer jest znacznie cenniejszy niż gdyby Bonucci trafił do Chelsea czy City. Milan jest w wielkiej przebudowie i sprowadzenie w takim momencie, nie tylko genialnego stopera ale i lidera, gościa z mentalnością mistrza, któremu nie wystarczą tylko finały bo on chce tylko pucharów, to najlepsze co mogło wam się przytrafić. W innym przypadku takiego lidera musielibyście wykreować i kto miałby nim być? Gigi? Hakan? Biglia? Romagnoli? Przykład, choćby MU czy City, pokazuje, że to częściej trudniejsze niż zrobienie świetnego transferu. Teraz już macie ten problem z głowy. W czasach kiedy 18-letni Donnarumma po swoich fochach dostaje 6 baniek, wśród młodych piłkarzy królują snapy, insta i daby, sprowadzenie gościa, który będzie w stanie wziąć to towarzystwo za mordę i przypomnieć po co wybiegają na boisko, byłoby warte nawet 80 milionów a tak naprawdę jest bezcenne. Tyle, że nikt nie spodziewał się, że Juventus i tak by na to poszedł. Zresztą, sami sobie odpowiedzcie ile byście dali żeby w ostatnich latach do szatni Milanu wrócił taki Gattuso. A tu z tych czy innych względów, o których jest tu i w sąsiednim temacie mowa, Juve być może samo stworzyło potwora.

To szokujący transfer ale on może być paradoksalnie zbawienny dla całej włoskiej piłki, zarówno tej klubowej jak i reprezentacyjnej. Mimo goryczy niektórych kibiców Juve - ten transfer otwiera możliwości prawdziwego testu i wskoczenia na topowy level dla Ruganiego i Caldary. To w przyszłości mają być fundamenty kadry a grając latami w Atalancie czy ogony po Leo, nie mieliby szansy na uwolnienie prawdziwego potencjału. Są młodzi ale IMO już gotowi żeby sprawdzić ich w wielkiej piłce i Juventus tu może zaryzykować.

Milan wcześniej poskupował interesujące nazwiska z włoskiego rynku ale to nie są jeszcze gracze światowego formatu, zwłaszcza pod względem marketingowym. Transfer Bonucciego jest jednak jasnym sygnałem, że klub celuje bardzo wysoko i to może dać do myślenia innym czołowym graczom, którzy dotychczas patrzyli na Milan ze sporą dozą niepewności, obawiając się, że w tym pierdolniku, poza wykonawcami, za wiele się nie zmieni. Tak jak nowobogackie kluby jak Chelsea, City, PSG czy MU po latach posuchy musiały pokazać, że są atrakcyjnymi miejscami do gry w piłkę, nie tylko pod względem finansowym ale i pod względem aspiracji sportowych, tak i Milan potrzebował takiego transferu na tym etapie budowy drużyny. Belotti może kosztować i 2 razy więcej ale to nie dałoby takiego efektu. Na koniec można napisać oczywistość, że silniejszy Milan to silniejsza liga włoska. Serie A potrzebuje realnej konkurencji dla Juventusu - Roma ani Napoli takimi nie są. Wygląda więc na to, że skoro przez ostatnie lata nie narodził się żaden rywal dla Juve to zirytowani bianconeri postanowili go sobie stworzyć sami.


Patrząc na tegoroczne transfery Milanu, miałem podobną zagadkę jak przy zeszłorocznych nabytkach Interu, wszystko fajnie ale zastanawiałem się kto będzie liderem i twarzą takiego przedsięwzięcia. W przypadku Milanu jest to już wiadome a mamy dopiero 15 lipca. Gratuluję.

Wróć do „Włochy”