Trochę tak, ale jak lekką ręką wybrał ofertę Milanu to znaczy, że nazywanie go judaszem jest w pełni uzasadnione. Obrońcą był świetnym, to fakt, ale po stokroć wolę jego odejście, niż Dybali. Nawet do Milanu.
Trzeba przyznać, że pod tym względem Was rozumiem. Wreszcie sprowadzacie piłkarzy, a nie parodystów.



