Nie miało to być uszczypliwe w żaden sposób, tylko ukazać sytuację z jak wysokiego konia można spaść do głębokiego rowu, bo nawet nie na ziemię. Dlatego uważam, że mamy pełne prawo być w takiej euforii w jakiej obecnie jesteśmy.
Pomijając Boriniego, każdy transfer to gość lepszy od każdego poprzednika grającego na tej pozycji w tym klubie od wielu lat. Jak tu się nie cieszyć i to przy tym rozmachu a spodziewaliśmy się 3-4 transferów przed zakończeniem sezonu.
Wątpię też, by kibice Juve pisali o napinaniu się(naszym) z jakiejś zawiści czy zazdrości, po prostu jakoś nie potraficie postawić się w naszej sytuacji stąd też źle odbieracie naszą radość, z tego co się dzieje.



