Dokładnie i nie ma w tym nic złego. To co natomiast mnie niepokoi to fakt, że w działaniach Sunning nie sposób dostrzec jakiejś długoterminowej strategii. Przez pewien czas mówiło się o nowym stadionie - temat umarł. Dlatego mnie nic nie zdziwi. Może postawią ten klub na nogi, ale nie zdziwię się jak za jakiś czas ogłoszą, że wycofują się z tego biznesu. Oni nic nie ryzykują poza tym, co włożyli w udziały, ponieważ z europejskim rynkiem nie są w jakikolwiek sposób związani. To samo zresztą można powiedzieć o Milanie.Powodów może być kilka. Od obostrzeń chińskiego rządu o których było głośno na początku roku po zwykłe względy biznesowe. Może akcjonariusze nie zamierzają płacić nie swoich długów i obrali drogę powolnego wychodzenia na prostą poprzez rozsądne zarządzanie klubowym budżetem? Przecież to biznesmeni, oni chcą liczyć zyski a nie straty. Inter na ten moment bez LM i własnego stadionu ich nie generuje.



