Wydaje mi się, że po tym jak nie uda się sprowadzić Keita Balde to zwrócimy się w kierunku kogoś jeszcze innego, a potem ...wydaje się, że chcemy tego Martiala włączyć w transakcję Perisicia, wydaje mi się, że to jednak się nie uda. Coraz ważniejszą opcją wydaje się też Keita Balde.
A tak poza tym to tak sobie myślałem ostatnio, że etat w Interze jest wymarzoną pracą dla wszystkich trenerów. Dziwi mnie to, że trenerzy nie boją się o zatrudnienie u nas. Zawierasz kontrakt na kilka lat, dajesz z siebie "troszeczkę" przez 3 - 6 m - cy a kasujesz kasę za cały kontrakt. A co najlepsze nie tracisz szans na nową pracę, ponieważ wszyscy wiedzieli - jak już podisywałeś kontrakt - że i tak nic ugrasz i to nie Twoja wina. Już teraz można stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, że tak się skończy przygoda naszego nowego trenera. Wygląda na to, że coś mu tam naobiecywali. Klasycznie nic nie dostaje. Co więcej z pierwszej konferencji można wywnioskować, że zadowolony to on nie jest, a to dopiero początek. Mam tylko dzieje, że dotrwa do końca okresu przygotowawczego.



