Po pierwsze czy fakt jeśli nawet uznamy iż pytanie było prowokujące ma oznaczać zgode na wyzywanie od skurwysynów?
Po drugie zgoda z Mazurem
I trzecie pytanie z tym związane. Przepraszać może nie ok. Natomiast nazwanie rzeczy po imieniu i potępienie chyba tak prawda? Czy Michnik kiedyś swojego brata i ojca potępił? Czy może wręcz przeciwnie bronił?



