Jestem z forum, o którym tu wcześniej wspominaliście. Nie potrafiłem przejść obojętnie widząc posty clonera, więc musiałem założyć konto.
Wielki atencjusz się pojawił i okazuje jak to ma inną opinię na temat zmarłej osoby niż reszta.
Ok, mogłeś nie lubić Dawida, każdy przecież ma prawo do własnej opinii, ale Ty się wyrażasz tak żałośnie o osobie, która po prostu Ci podpadła, a była w życiu codziennym świetną personą, bardzo przyjacielską, empatyczną, która nawet nie wiesz ile działała na różnych frontach między innymi ze zwierzakami. Baa... Teraz chciał otworzyć jakąś akcje na rzecz zwierząt. To nie był zły człowiek, więc nie masz prawa tak pisać. W taki sposób przedstawiasz swoją kulturę osobistą.
Nie wiem, może nie pojmuję i nie dojrzałem, ale jeśli ktoś zmarł, za kim po prostu nie przepadałem a nie zrobił nic złego w życiu, baaa, jeszcze działał ku temu by ktoś miał lepiej
Można pisać w internecie jedno, obierać trochę agresywniejszą postawę podczas polemizowania, co lubił robić rkn, ale jakbyście na poważnie zagadali o czymś prywatnie z nim, poprosili o pomoc czy cokolwiek, to był osobą jedną z nielicznych, która zawsze miała otwarte dłonie i biło od niej ciepłem. Nie zasłużył na tak lekceważące traktowanie, ale zresztą... on miałby to w dupie. Niestety, ja tak nie potrafię, bo mogę teraz być takim ignorantem jak ty i z góry założyć, że więcej dobra zrobił na tej ziemi niż ty.
Kończąc tego chaotycznego posta, bo jest to dla mnie niewygodny temat i czuję się otępiony z powodu odpowiadania na wątek o śmierci kolegi, potwierdzam info o tym, że to nie było samobójstwo.
Z mojej strony EOT w sprawie clonera.
edit:
jednak niepotrzebna ta obraza, więc lekko edytowałem post.



