To, że mieli koneksje to jest fakt. Najwazniejsze jednak jest to, ze po ustawie Wilczka uchwalonej jeszcze za zywota PRLu,juz po tzw transformacji zaczęto ją zmieniac w kierunku kapitalizmu koncesyjno-etatystycznego. Do źródełka przywilejów, pozwolen, pieniedzy itd mieli ludzie z okreslonej sitwy i tylko oni mogli robic wielkie interesy w kraju. Dla ceałej reszty największą baierą nie było brak know-how tylko brak koneksji własnie. najlepszym przykładem obrazującym jak powstawał wielki biznes w III RP sa media. Polecam zagłębic sie i w ten temat bo przy okazji mozna łatwo zrozumiec dlaczego teraz wszystkie najwieksze prywatne stacje telewizyjne i radiowe gadają z jednego klucza.



