Ja wiem, że na Kremlu boli, ze skończylismy gospodarczo inaczej niż Ukraina, ale po co w nieskonczoność udawać, że czarne jest białe.
Polski przemysł zlikwidował komunizm, zresztą tylko z tego powodu komuna upadła, można pewnie było udawać, że tak nie jest, ale to tylko przedłużyło by agonie (po 89r) albo spowodowałoby wolniejsza odbudowę. Teraz tez próbuje się wmówić ludziom, że przez socjał (+500) stają się bogatsi, ale naród staje się bogatszy przez pracę i oszczędności.
Gdzie te fortuny ubeków i sbeków?? Wystarczy chociażby oglądnąc kilka filmów, w których występują (czesto nagrywani po kryjomu) i nie wyglądają na krezusów. Względem przeciętnego człowieka, może są/byli ustawieni, ale zeby robić fortunę, trzeba miec do tego łeb.
Ustawiło się być może dzięki układom kilkunastu moznych dzisiejszej RP (Kulczyk,Solorz), ale wystarczy spojrzeć na listę milionerów, czy najwiekszych polskich firm, by zobaczyć że jest tam mnóstwo ludzi, którzy zaczynali w garażu, z jednym barakiem itp, i na to pozwoliła ustawa Wilczka (uchwalona za komuny) i otwarcie rynku przez Balcerowicza . Nie ma co się oszukiwać, zawsze bedzie ktoś, kto bedzie miał koneksje i kto się ustawi, bo nie ma takiego systemu na świecie i takiego państwa, gdzie tak nie jest.
Zresztą takie zarzuty, w ustach obrońców obecnego układu wspierającego takie własnie patologie, które tworzą się najcześciej na styku państwa i gospodarki w wyniku zwiekszenie centralnej kontroli nad gospodarka, brzmią wyjątkowo komicznie. Kulczyka zastąpione Rydzykiem, Michnika cała rzeszą przyssanych do koryta "niezależnych dziennikarzy", że o próbie stworzenia finansowego ramienia w postaci SKOKów nie wspomnę (zresztą do tego było potrzebne hasło repolonizacji banków, by móc za ich pomocą finansować własną sitwe)
Rozumiem, że dla klakierów z Russia Today najlepszy system, to ten gdzie to aptekarz ustala, w jakiej odległości moze otworzyć biznes jego bezpośredni konkurent, a rolnik nie moze dysponować swoją własnością, elektryczny samochód ma być tworzony pod nadzorem urzedników panstwowych, a mianowani przez partie przedstawiciele monopolisty paliwowego pod zwierzchnictwem PZPRowca twierdzą, że dodatkowy podatek nie wpłynie na ceny. Niewygodnych dziennikarzy bedzie mozna ścigać, za pomocą nadzorowanych przez siebie prokuratorów, których córka pracuje w panśtwowej spółce, a zonę wspópracownika SB zrobi się Prezesem TK, zatrudniając jednoczesnie jej męża w roli ambasadora. IV RP w pigułce ze swoją moralnością i wartościami.



