Dorzuć do tego, że teraz sami ten "zamach" wyśmiewają, a następnie w swoich "niezależnych mediach" publikują to wyśmiewanie.
Ergo: Wymyślili zamach stanu, wyśmiali ten zamach, a teraz mówią o słabości opozycji, bo zamach który wymyślili został obśmiany.
Urocze, Urocze. Kolejny narzeka na manipulacje mediów. Za to na manipulacje TVN i GW przez 27 lat klaskał uszami.
Pięknie to się to czyta.
Mając na uwadze słabość państwo w "transfomacyjnym" okresie nie muszę chyba mówić, że ci ludzie tworzyliby historię polskiej przestępczości zorganizowanej.
ty a powiedz no mnie kolego skąd się wzięła Afera FOZZ- matka wszystkich afer i reszta wielkich afer III RP.
Powiedz no mnie skąd się wzięła Mafia Pruszkowska. KIm był Jeremiasz Barański pseudonim Baranina. Andrzej Kolikowski pseudonim Perszing. Andrzej Zieliński pseudonim Słowik etc.
To o czym gadasz miało własnie miejsce. Stworzenie niewydolnego, słabego państwa doprowadziło do żerowania na nim aferzystów, mafiosów i innych grup interesu, które przez 27 ostatnich lat okradały Polaków. Co kapitalnie podsumował B. Sienkiewicz mówiąc o teoretycznym państwie. Widać jakie są efekty po 2 latach rządu PIS ile wypływającej kasy nagle udaje się zatrzymać w budżecie. Niektórzy tylko skalę wyłudzeń na VAT za 8 ostatnich lat oceniają na 500 mililardów złotych.
Tak więc o czym ty do mnie chłopie opowiadasz? To kapitalne państwo oparte na aparacie PRL, którym się zachwycasz jest właśnie tym o czym piszesz do czego rzekomo by doszło, gdyby nie kapitalne kadry PRL
Otóż nikt nie mówił, że nagle trzeba byłoby wszystkich wywalić na zbity pysk. Weryfikacja i przejściowo zostawić, ale jak najszybciej pootwierać nowe szkoły z odpowiednią kadrą do kształcenia i wymieniać starych kacyków. A nie robić grubą kreskę, wszyscy byliśmy umoczeni, wszyscy teraz budujemy nową Polskę.
Jak mówił Lech Kaczyński. Przejściowo układ okrągłego stolca był potrzebny. Z taktycznego punktu widzenia. Na rok 1989, ale już w 1991 jak wszędzie komuna w Europie padła, trzeba było to zerwać i rozliczać. Nie jak pieprzyli Michnik, Kuroń i Mazowiecki o umowach, których trzeba dotrzymywać. No tak tutaj trzeba było być moralnym wobec nowych kumpli morderców. Za to być lojalnym wobec pomordowanych nie.
Tak, tak. Oni wszyscy mają tak baaardzo szlachetne pobudki, że aż mnie w brzuchu ściska.
Wszyscy przeze mnie wymienieni zapłacili wysoką cenę za stanie przy swoich ideałach. Na początku lat 90-tych wyeliminowano ich z życia publicznego, pogardzano, wyśmiewano, gumkowano z historii. Coś przed chwilą mówiłeś o Michniku, że wiele zapłacił za swoją działalność w opozycji. Ci zapłacili nie tylko za stanie przy ideałach w opozycji, ale i w rzekomo już wolnej III RP.
Co do fake newsa to ok zwracam honor. Nie zmienia to jednak faktu, że w latach 70 facet startował na aplikacje prokuratorską. Jak dla mnie już sam akt - złożenie papierów na aplikacje, uczestniczenie w konkursie - budzi wątpliwości. To jest trochę tak jakby Macierewicz aplikował do SB i w trakcie postępowania rekrutacyjnego nagle się rozmyślił. Nie widziałbyś w tym nic niestosownego ? Nie widzisz nic nagannego w tym, że człowiek, który podobno wierzył w solidarnościowe ideały chce być trybikiem w opresyjnym systemie. Zresztą tyle były warte jego ideały, że odłożył ich urzeczywistnienia do końca doktoratu, a właściwie to do 89 roku
No pewnie to, że Jarosław startował na prokuratura to jest zbrodnia. To, że TW Bolek donosił gorliwie za pieniądze na kumpli oj tam oj tam opresyjny system każdego potrafił złamać. Gówno gówniarzu wiesz o tamtych latach i przed jakimi wyborami ludzie stawali. Tak ta śpiewka leci?
Kamil znowu to zrobił... znowu miał racje
Z Jarosławem rozumiemy się bez słów
Winszuję zmysłu politycznego ale... po co takie akcje? Po co najpierw Polaków wkurwiać, a potem grać dobrego wujka gdy jednak suweren przebąkuje że to nie jest to, czego on oczekuje? I tak nikt przecież w męża opatrznościowego Jarosława nie uwierzy, tego nikt nie kupi.
Kupi, kupi. This is Politics. Może czasami im odpierdala, ale jak już naprawdę przesadzą, gdzie nie tylko oszołomy z opozycji drą japę, to jak zaczniemy kręcić nosem to się wycofają. Nie są tacy straszni. Żadna dyktatura. Tok rozumowania zwykłego zjadacza chleba może taki być?
Inna sprawa,, że po prostu Jarosław wszystkiego dopilnować nie jest w stanie. Nie będzie za wszystkich odwalał roboty. Jego rola od początku miała być taka. Demiurga, który wyznacza kierunki, zadania, ocenia, pilnuje żeby szło do przodu i jak ktoś z obozu przesadza co może skutkować stratami reaguje. No i to właśnie robi. Notabene fuszka marzenie



