Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: Kamil232 » 19 lip 2017, 11:42

Po pierwsze, nie widzę szczerze nic złego w przypominaniu słów Lecha Kaczyńskiego, na którego dziedzictwo powołuje się PiS, a którego wypowiedzi wprost sugerują, że z obecnymi działaniami PiS raczej by się nie zgadzał. Jeżeli padło coś obraźliwego wobec śp. L. Kaczyńskiego, to jest to żenujące, ale nie sądzę, chociaż nie wykluczam, ale LK w debacie o reformie sądownictwa pojawiał się do tej pory w jednym kontekście, i to (z perspektywy opozycji) raczej pozytywnym


Powiem krótko żałosne i żenujące.

Banda [ch**] która za życia go niszczyła. Wszystkiego jego pomysły torpedowała, wyśmiewaniała(to do zrozumienia. Taka rola Opozycji, ale trzeba mieć też smak), ale po prostu niszczyła jako człowieka. Wyzywa od alkoholików, niepełnosprawnych, niedorozwiniętych. Mówił o tym dokładnie Palikot w swojej ksiażce, że dostał zadanie od Tuska aby odrzeć Lecha Kaczyńskiego z wszelkiej godności. Następnie grała przeciwko niemu z obcym mocarstwem, odarła z ochrony, niezabezieczyła lotnika, następnie oddała całe śledztwo w ręce Rosjan. Pozwoliła na to by w jego trumnie były worki śmieci, inne cześći ciała. Po śmierci nadal go zwalczała. Zakazała pomników, tablic. Zimny Lech i krwawa Marry, krzyż Lech z puszek.

Wielokrotnie Jarosława prowokowała. Zadzwoń do brata, jak tam brat, o czym gadaliście podczas ostatniej rozmowy. To tylko jedne z lekkich określeń jakie padały podczas występień Jarosława w sejmie.

I teraz nie widzisz nic dziwnego, że ta banda [ch**] powołuje się na jego dziedzictwo.

Problem jest jeden dlaczego nie możemy się dogadać. Jesteśmy z innego kręgu cywilizacyjnego. Ty nie widzisz w tym co wyżej w szyderstwac ze śmierci, w tym całym syfie nic dziwnego, ja natomiast jak ktoś by w ten sposób kpił z mojego zmarłego członka rodzinny to bym po mordzie lał. I podejrzewam, że zdecydowana większość też.

ty zresztą też. Już to widze jakbym np. wysikał się na grób twojego członka rodziny czy byś mi nie dał po mordzie. Chociaż nie ho ho ho nie wolno bo to nie kulturalne.

Są pewne granice wszystkiego. Walki politycznej, walki słownej. Od dzieciństwa. Nie wiem jak na twoim podwórku ale na moim zasady były jasne. Po sobie możemy jechać, ale po swoich członkach rodziny nie. A tym bardziej zmarłych.

Na tym ukształtowana jest nasza cywilizacja. Zmarłych się nie obrażą bo nie mogą się bronić. A na pewno nie obraża się ich do najbliższego członka rodziny.


Wszystko. Każdy dobrze wie, że Jarosław z punktu widzenia politycznego popełnił koszmarny błąd. Ale kto nie jest oszołomem mającym kaczofobie i pisofobie z ludzkiego punktu widzenia doskonale Jarosława rozumie. Wszystko.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”