Poprzednia narracja była korzystna dla partii rządzącej, bo sama w sobie była cyniczną manipulacją, niedostrzegalną tylko dla obalających kaczyreżim - czyli antywyborców. Tak jak najlepszym prezentem dla automatów od przekazów dnia z poselską pensją o błędzie pilotów w Smoleńsku była teoria o sztucznej mgle.masacra pisze: DLatego, tak jak pisałem. Po ludzku rozumiem Kaczora. Ale politycznie popełnił błąd.
Swoją drogą, zauwazyliscie jak z dnia na dzien zmieniła sie narracja? Do tej pory bylo podawane do wierzenia, ze Kaczor cynicznie gra Smolenskiem, ze robi polityke na grobach. Od wczoraj juz rządzi nami wariat ogarniety chęcią zemsty, który wszedzie widzi wrogów ojczyzny. To tzw zmiana etapu.
Bo nie podanie ręki Tuskowi zostawia pewne pole do interpretacji, wczorajsze wystąpienie już nie. Nie reprezentowało demiurga/posła Kaczyńskiego, tylko prywatną osobę, która bez porządku obrad weszła na mównicę sejmową i zapowiedziała srogą pomstę na innowiercach. Wypowiedź w stylu imana w Afganistanie, a nie człowieka, który odpowiada za plan przywrócenia godności Polsce na następne dziesięciolecia. To jest kwestia wiarygodności. Tego kto kieruje kilkudziesieciomilionowym narodem. I nie da się tego "przykryć" Myszką Agresorką. Pamiętacie Kaczyńskiego, który przez 8 lat przegrywał wszystkie wybory? Casus Korwina - usłużny dziennikarz zadaje nie-podchwytliwe pytanie dla przeciętnego człowieka, czeka na kompromitującą wypowiedź, a jeśli jej nie otrzymuje, to sam ją manipuluje. Tutaj było wszystko podane na tacy.
Z moralnego punktu widzenia prywatna osoba Kaczynski mógł mieć słuszność (mógł, ale nie musiał, bo nie mamy pojęcia, czy hiperbolizował, czy wyrażenie - zabiliście mi brata nalezy potraktować dosłownie). Z politycznego punkty widzenia takie słowa powinny budzić większą grozę niż "Zmień pracę, weź kredyt".
Mnie oblewa zimny pot ilekroć widzę to wystąpienie. Oczywiście hiperbolizuję, ale o ile to jest dalekie od rzeczywistości?
I jeszcze wielkimi literami, gwoli jasności. TO CO ROBI ARMIA SZCZERBÓW, BUDKÓW, KOPACZÓW Z NAZWISKIEM LECHA KACZYŃSKIEGO JEST HANIEBNE. Nigdy czegoś takiego nie widziałem, mam nadzieję, że już nie zobaczę.



