To zależy co masz na myśli pisząc "wolne".
Wybory jakieś się odbędą, pewnie nawet nie aż takie mocno zwichnięte.
Ale nie znamy ordynacji, bo pewnie zmienią na JOWy, przynajmniej w części, nie wiadomo czy nie skupią mediów, tudzież czy nie obłożą ich podatkiem że te się nie pozbierają, a to że będą machlować jeśli będą mieli sądy to biorę pod uwagę, tylko pytanie na jaką skalę. Kilka procent to maks IMO. Poza tym w miastach, gdzie przegrywają, ciężko im będzie. Prędzej na wsiach.
Tak czy inaczej wszystko zależy od lewicy. Jeśli ta wejdzie, to nawet jak przy obecnej ordynacji PiS chapnie 40%, to będą potrzebować ze 20 Kukizełów, jeśli ci się nie rozpadną.



