Kabaret na komisji. Tym razem nie o PIS, bo to w jaki sposób procedowane są przez nich akty prawne jest powszechnie znane i podziwiane. W szczególności przez władze Białorusi. Jakkolwiek zachowanie, co niektórych posłów partii opozycyjnych okrawa o chałturę. Nie kupuje tych wyuczonych okrzyków w stylu "skandal", "PRL bis". Podbieganie do przewodniczącego, wykrzykiwanie do kamer. Jakieś to takie wszystkie nienaturalne, przez co sprawa poważna nabiera komicznego wydźwięku. Nie o to chyba chodzi.
Tym bardziej, że takie zachowania "legitymizują" działania rządzących w oczach społeczeństwa.



