Tylko proszę mi znowu nie pisać, że zawłaszczam temat etc. itd. Domagają się to daje.
Mhm. Ty wiesz o czym mówisz bo zdzierasz kasę z frajerów myślących, że jak pójdą do Sądu III RP i znajdą sprawiedliwość? I na koniec im mówisz standardowe no niestety sędzia nie podzielił naszej linii![]()
Kasa ściągnięta przed rozprawą, frajer skasowany, czekamy na następnego.
Uściślijmy jeszcze parę kwestii. Parę pytanek.
Jesteś w zawodzie bo ktoś z rodzinki wcześniej był i Cie wypromował?
Działasz w dużej kancelarii?
Zadaje te pytania po to żeby wiedzieć jak mocne masz układziki w Sądzie. Rzeczywiście mając je dzięki czemu wygrywasz sprawy można uważać, że wszystko jest ok![]()
Bo tak to działa w Sądach. Fakty nie ważne, dowody nie ważne, ważne czy jesteś potulny dla wielkiego pana Sędziego, bądź jaki masz z nim układ.
I w przeciwieństwie do ciebie ja wiem o czym mówię. Bo nie robię kasy na frajerach(jak to w waszym slangu mówicie), a jestem na najniższym szczeblu hierarchii społecznej w Sądzie. Jestem tym najgorszym petentem, który domaga się respektowania swoich praw niczego więcej, ale mu tego nie damy bo tak i :cenzura:.
Od 9 lat chodzę po Sądach w związku z utrudnianiem mi kontaktów z córką. Przeżyłem kilkunastu prawników cześć z urzędu, cześć z wyboru i wiem jak działacie. Doskonale. Powiem krótko jesteście następni do orania po Sędziach. Równie bezczelni i bezkarni. Jak Sędziowie nie można was pozwać, tylko do wielce szanowanej Rady Okręgowej, gdzie wasi kumple za wszystko was ochronią. Dlatego tak tutaj piskasz prawda? Co strach obleciał, że może Izba Dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym będzie w końcu obiektywna i w końcu i wy nie będzie wyjęci spod prawa?
Krótka historia. Prawnik mnie obraża, ja mu oddaje. Ja muszę bronić się przed Sądem bo się wielki pan poczuł urażony, on odpowiada przed Okręgową Radą. Nie muszę chyba mówić o końcu tej historii. W skardze do ORY wnoszę o przesłuchania świadka zdarzenia. Nie on nie jest ważny pan prawnik napisał w swoich wyjaśnieniach, że nic nie zrobił, więc świadkowie niepotrzebniSwoją drogą dziękuje za solidarność zawodową i że nikt tej sprawy nie chciał wziąć. Musiałem się sam nauczyć występować przed Sądem bronić się co wyszło rewelacyjnie i teraz mi nie jesteście do niczego potrzebni
![]()
Skoro już wyjaśniliśmy, że nic nie wiesz o tych bezczelnych s. z łańcuchami w togach zwanymi Sędziami. Kilka historii.
-Przedstawienie dowodu iż matka dziecka pisze iż ma w [ch**] sąd, nie obchodzą jej wydane postanowienia w Sądzie, nie będzie się do nich stosować. Wniosek o zagrożenie matce karą grzywny. Niepotrzebny.
-Przedstawienie papierów związanych ze zwolnieniem z opłat za prywatny akt oskarżenia wg. których po zapłaceniu zostanie ci na życie 250 zł. Odrzucone stać cię żeby zapłacić.
- Atak fizyczny na twoją osobę w momencie kontaktu z Córką przez rodzinkę Matki dziecka. Niski szkodliwie czyn społeczny.
- Wzywasz Policje żeby były notatki z utrudniania Ci kontaktów. Policja robi ci sprawę o niepotrzebne wezwanie Policji. Sąd klepie. Grzywna![]()
I tak mógłbym wymieniać. Pewnie zaraz usłyszę standardowe źle poprowadzono sprawę! Nieprofesjonalny pełnomocnik! Źle przedstawiono dowody. Zapłać mi ja ci to zrobię lepiej! Mhm. Te wasze śpiewki znam na pamięć. Tylko poźniej przychodzi do rozprawy to nawet pytań nie potraficie zadać.
A to również jest doskonale. Wszędzie w normalnych pracach. Dostajesz wynagrodzenie za pracę, którą wykonujesz. I premię od wyników. Ale u was nie. U was od razu na starcie cały hajs trzeba zabulić niezależnie od wyniku. Proponujesz ok. Chcesz 2 koła za sprawę? Dam ci tysiaka, i 1500 jak ją wygrasz. W sumie zarobisz więcej jak się postarasz. Nie! Chce od razu dwa koła, albo tego nie biorę. No żyć nie umierać.
O kolejna krótka historia.
Wyrok z uzasadnieniem odebrany, ale apelacja nie napisana. Dodatkowo wielce zapracowana pani pełnomocnik zapomina mi o uzasadnieniu powiedzieć, sam bym sobie napisał, to nie problem(o to też doskonałe. Wniosek w jakiejś śmiesznej sprawie- 7 stów) Termin mija. I co frajerku mi zrobisz? Idź do Rady poskarż się, zobaczymy co ci moi kumple odpiszą. Idź do Sądu udowodnij, że ci nie powiedziałam o wyroku z uzasadnieniem. Otóż powiedziałam udowodnij mi, że nie.
Żyć nie umierać. Nic nie zrobię, nie zaproponuje, czasami nawet listy z uzasadnieniem wyroku odbiorę.Kasa skasowana i co mi zrobisz?
No wracając do tych w łańcucach. Oczywiście o bezczelnym zachowaniu typu pan składa zbyt obszerne wyjaśnienia ja nie mam na to czasu(oczywiście prawda jest nie ważna), jak pan mi podaje to pismo jak się pan zachowuje, jak się pan odnosi do kobiet(po tym jak położyłem wniosek na stole, a nie poprosiłem panią Sędzią o wyciągnięcie ręki
) i tak można pisać nie wspominam. A jeszcze jedno dobre.
-Wysoki Sądzie nie jestem przekonany czy wydruk tych smsów jest prawdziwy, wnoszę o zbadanie orginału nośnika
-Oczywiście może pan. Pani protokołująca ile to ostatnio taka ekspertyza kosztowała?
- Kilka tysięcy
- No widzi pan, może pan sobie wnieść, ale trzeba będzie sporą kwotę zapłacić.
- Ale Wysoki Sądzie czy to nie jest tak, że ten który przegra proces płaci?
- Jest
- Czyli skoro Sąd mi mówi już teraz podczas rozprawy, że to ja będę musiał płacić, mam uznać, że już wyrok jest wydany i przegrałem?
- Odbieram panu głos! Jeszcze jedno słowo i będzie kara!
![]()
Aha no i wnosisz o wyłączenie sędziego za jawny brak bezstronności. Przytaczasz tego typu historie. Przytaczasz skandaliczne wyroki j/w nie mające nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. To koleżka z wydziału odrzuca. Subiektywne odczucia nie są podstawą do wyłączenia SędziegoSubiektywne odczucia, dobre.
Jedna z pierwszych spraw. Wniosek o pełnomocnika z urzedu. Odrzucone. Ja wtedy nie kumaty ani nic no ok trudno. Sprawa potoczona. Poźniej z różnych względów to zostawiłem. Zaglądam nie dawno w akta tej sprawy. A tam napisane, że ja sam wycofałem swój wniosek o pełnomocnika z urzędu!Oczywiście dziś bym wiedział, że to skutkuje tym, że mogę się odwołać etc. Przedłużyło by całą sprawę. A tak jak zapisane w protokole, że ja wycofałem, chociaż nic nie wycofywałem, sprawa klepnięta. Krótko mówiąc Pan Wysoki Sędzia sobie sfałszował protokół byleby szybko klepnąć sprawę. I rusz to dziś. Komu uwierzą
![]()



