chodzą ploty, że przed dzisiejszym meczem do Wisły wpłynęła oferta większości akcji klubu. Podobno Towarzystwo Sportowe, czyli aktualny właściciel ma związane ręce, gdyż umowa z Telefoniką była taka, że jeśłi wpłynie oferta, która będzie skonstruowana dokładnie tak jak jest ta dzisiejsza, to TS po prostu nie może jej odrzucić.
Oby nie, bo Wisła od roku poszła kilka poziomów w górę. Dzisiaj "lidera mamy, za [ch**] go nie oddamy" a równy rok temu "bójcie sie chamy, do pierwszej ligi wracamy".
Niemiecka firma meblarska?



