Lukaku jest ograny w PL, ale nie grał jeszcze o nic poważnego: zero spotkań w Lidze Mistrzów, żadnych gier o najwyższą stawkę.
Morata, młody zawodnik, który ma doświadczenie w dwóch czołowych ligach. Już teraz presji mówi na ty. Zagrał w 3 finałach Ligi Mistrzów, w jednym strzelił gola. Ogólnie w CL zaliczał bramkę lub asystę w połowie rozegranych spotkań (ponad 30). Strzelał też w reprezentacji na ważnej imprezie.
To który z nich jest w sumie większym ryzykiem i niewiadomą, hę?



