Grupa C
Szwajcaria - Francja 1:1 (Crnogorcević 19' - Abily 76')
Było blisko sporej niespodzianki, bo w przypadku zwycięstwa Szwajcarek Francuzki odpadłyby z turnieju w fazie grupowej. W pierwszych minutach wydawało się, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i Francja tego meczu nie przegra. W 15 min. świetną okazję miała Claire Lavogez, ale jej strzał obroniła Thalmann. Kilka minut później po błędzie Francuzek znakomicie grająca w tym turnieju Bachmann przejęła piłkę i po ograniu Perisset wychodziła na czystą pozycję, jednak Francuzka uciekła się do faulu, za który obejrzała czerwoną kartkę. Po dośrodkowaniu z wynikłego rzutu wolnego padł gol - niepilnowana Ana Maria Crnogorcević (wyróżniająca się helwecka piłkarka na tym turnieju) mocnym strzałem głową nie dała szans Bouhaddi. Francuzki próbowały atakować, ale niewiele z tego wynikało, poza jedną sytuacją Lavogez po której ponownie dobrze interweniowała Thalmann. Kapitalną pracę w ataku Szwajcarii wykonywała niezmordowana Bachmann. W 2. połowie przewaga Francuzek zwiększyła się, Szwajcarki broniły się głębiej, jakkolwiek Thalmann nie została w 2. połowie w poważniejszy sposób przeegzaminowana - aż do 76 min., kiedy to z rzutu wolnego uderzyła Camille Abily. Pozornie łatwy strzał w środek bramki, ale piłka po ręce Thalmann znalazła drogę do siatki. Błąd szwajcarskiej bramkarki okazał się decydujący - rozpaczliwe ataki Helwetek nie przyniosły już efektów, choć Crnogorcević miała piłkę w polu karnym w dogodnej pozycji, jednak trafiła w nią nieczysto. Francuzki nie pokazały dziś wiele i miały sporo szczęścia, ale ostatecznie awansowały do ćwierćfinału - zmierzą się tam prawdopodobnie z Anglią, której do wygrania grupy D wystarczy remis z Portugalią.



