Bogi pisze:Noo i w pizduuu.Zlatan w swoim stylu w 92 minucie i odkładamy awans.Jeden jedyny zwód i wysiłek Węgrów na marne
dzisiaj właściwie dobrze graliśmy, przynajmjiej nie dostałam zawału tak jak w sobote...nawet Grzesiek z tego co naliczyłam to tylko jedną piłke zmarnował



