PSG (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

PSG (zbiorczy)

Post autor: Morrow » 30 lip 2017, 13:15

mete pisze: Oglądnąłem sobie PSG-Monaco. W sumie może nie pisze tego na bazie tego meczu, ale mnie naszła taka refleksja. PSG wydało sporo kasy by zbudować drużynę na miarę zwycięstwa w LM. I tak sobie myślę - jedynym graczem w tej chwili w kadrze PSG, który miałby choćby lekką szansę bycia wzmocnieniem pierwszej jedenastki Realu czy Bayernu (imho kadrowo dwóch najsilniejszych ekip w Europie) jest Verratti (co ciekawe kupiony za grosze z Serie B) choć trzeba przyznać, że Real i Bayern mają odpowiednio Thiago i Modricia. Reszta graczy PSG raczej nie ma startu no chyba, że jeszcze Dani Alves. Nie wiem czy Neymar na tyle odmieni tą ekipę by ich zbliżyć do czołówki.

Przenoszę, żeby tchnąć trochę życia do tego smutnego tematu. Niedługo może się tu dziać ;)

To prawda o czym piszesz ale warto też wziąć pod uwagę oczywistość, że jakość całego zespołu to nie jest tylko suma tego co prezentują poszczególne jednostki a proces budowy takiej topowej drużyny jest cholernie skomplikowany. Kiedy już wspominamy takie Real, Bayern czy Barcelonę to popatrzmy np. na takiego Carvalaja. Gość był uznawany za talent, pokazał się z dobrej strony w Bundeslidze ale to Real sprawił, że wskoczył na kolejny level i jest aktualnie postrzegany za najlepszego albo jednego z najlepszych RB na świecie. Czy gdyby zamiast Realu trafił do PSG pisalibyśmy o nim tak samo? IMO nie. To samo z takim Boatengiem. Podobnie było swego czasu z Pedro w Barcelonie, gość niby w cieniu ale, jakby nie patrzeć, jeden z kluczowych elementów ofensywy Barcelony przy jej wielkich sukcesach. Poszedł do Anglii gdzie gra czasem lepiej a czasem gorzej i jest tylko jednym z wielu i notowania jego osoby poszły mocno w dół. Wielkie kluby i wielkie sukcesy zmieniają też postrzeganie samych graczy w nich grających.

W PSG jest sporo potencjału. Verratti, Matuidi, Rabiot czy nawet Motta i Krycha to bardzo mocny środek pola, Marquinhos, Thiago Silva, Dani Alves, Cavani, Di Maria czy Draxler to też goście z mocnymi albo bardzo mocnymi papierami. Problemem jest IMO mentalność w tej ekipie. Dwumecz z Barceloną to kompletnie obnażył moim zdaniem. W pierwszym spotkaniu, niezależnie od formy Barcy, Paryżanie pokazali, że są zdolni być konsekwentni i doskonale realizować założenia trenera. To był występ klasowej drużyny, która mogła sprawić problemy każdemu z czołówki europejskiej. Rewanż pokazał, że ta konsekwencja to jednak tylko jeden ze zrywów i PSG da się łatwo ugryźć, bo oni sami jeszcze nie są przekonani co do swojej klasy. Niezależnie od postawy Barcy i sędziego, występ na CN nie przystoi ekipie aspirującej do wygrywania LM. To samo było zresztą w lidze gdzie Jardim bardzo szybko zbudował ekipę zdolną nie tylko zdetronizować PSG we Francji a i zrobić wynik w LM przez tyle lat nieosiągalny dla Paryżan.

Czy przyjście Neymara nagle pozwoli wskoczyć nawet nie na jeden a dwa stopnie wyżej. Na pewno dodałby zespołowi pewności siebie i ekipa zyskałaby na boisku lidera jakim nie jest i nie będzie Cavani. Nie wiem jednak czy to by wystarczyło. IMO brakuje w Paryżu mentalności mistrzów, nie wiem też czy Emery, który potrafi robić fajne rzeczy, jest wystarczająco dobrym trenerem aby stworzyć piłkarskiego giganta. Mam też dziwne wrażenie, że w tej ekipie jest nieco za dużo latynosów-najemników, bez mentalności mistrzów i którzy nie do końca utożsamiają się z samym klubem. Brak tu IMO trochę duszy i ludzi zdolnych pociągnąć towarzystwo za sobą do sukcesów. To na pewno wygodne miejsce do grania w piłkę, gwarant LM co sezon, wysoka pensja i spore aspiracje ale lata mijają a PSG poza tym, że jest w stanie sprowadzać coraz lepszych graczy za bardzo w europejskiej hierarchii się nie przesunęło.

Transfer Neymara to może choć nie musi być kamień milowy dla tego klubu. Brazylijczyk to czołowy piłkarz i gość zdolny do zabrania monopolu na ZP Messiemu i CR7. Pytanie czy akurat Paryż i całe otoczenie klubu tego klubu są odpowiednie zarówno sportowo a przede wszystkim mentalnie do sprostania jego oczekiwaniom.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”