Ehhh, wszystkim wam dane bylo mecz ogladac w Tv. A ja ciezko pracujacy Polak nawiazalem do pieknych tradycji, nasluchiwania meczu poprzez odbiornik radiowy. I szczerze polecam ta metode sledzenia poczynan reprezentacji. Pamietacie Zimocha? Tego goscia, ktory komentowal mecze Legi czy Widzewa gdy te graly w Lidze Mistrzow. Jego epitaty, dobor slow i emocje w nich przekazywane nie mialy sobie rownych. Do tego dolozcie efekt zanikania jego glosu posrod spiewu kibicow skandujacych Polska ! Polska ! Polska !. Jego hasla typu: Bramkarz rywali ubrany w piekny, slniacy, niebieski stroj; Boruc w nowych blyszczacych butach, nie wychodzonych, ale wygodnych. Czy: Wspaniale !!.... by bylo gdyby Bąk trafil w pilke. Tego sie nie zapomina, a w momencie gdy Zurawski podchodzil do karnego myslalem ze razem z panem Zimochem, odplyne w euforii... I to oczekiwanie na gwizdek koncowy, a w miedzy czasie normalnie czlowiek pracuje....



