1/2 finału
Dania - Austria 0:0, karne 3:0
Dunki po raz pierwszy w historii w finale Euro, brawo! Austriaczki zaczęły mecz nieco lepiej, w 7 min. po sprytnie rozegranym kornerze strzał austriackiej gwiazdy Niny Burger został zablokowany, a po 11 minutach piłkarki znad Dunaju wywalczyły kontrowersynego karnego (to jedna z tych sytuacji, gdzie sędzia wybroni się z każdej decyzji), ale Putigam uderzyła wysoko nad bramką. Dunki też miały swoje szanse - w 21 min. Troelsgaard uderzyła z dystansu trafiając w poprzeczkę, a w 31 min. Harder uderzyła zbyt lekko. Generalnie 1. połowa była całkiem wyrównana, u Austriaczek aktywne były Burger i Aschauer, u Dunek prym wiodła tradycyjnie Pernille Harder. Druga połowa wyglądała podobnie, kilka półszans z obu stron, ale bez wyraźnjej przewagi którejkolwiek z drużyn. Więcej sił na dogrywkę zachowały chyba Dunki, które grały lepiej. Po indywidualnej akcji Harder i dograniu w pole karne efektownie, ale zbyt lekko uderzyła Veje, a w 2. połowie dogrywki w świetnych sytuacjach spudłowały w 107 min. Troelsgaard i w 116 min. Veje. W karnych bohaterką okazała się Stina Lykke Petersen, która obroniła dwa karne, zapewniając swojej drużynie awans do finału.



