Moggi to człowiek by matke sprzedał zaraz z wózkiem inwalckim a co dobiero wyrobił były klub. Jak mu zaoferuja pięniadze to on nie odmówi. Gdzie będzie mógł bardzie robić swoje brudne interesy jak nie w kieszenie premiera. ? Jak on miał by pracować dla Berlusconiego to to był by koniec Włoskiej piłki. Narazie jest medą i szmata w tej lidze ale poparcie Berlusconiego może sie źle skończyć dla innych klubów. Nie tylko w walce o jakiegoś piłkarze.
Kto mu da wiecej we Włoszech ? nikt jak w Juvetusie gwiazdy zarabiają tyle co w Milanie i Interze rezerwowi. Rui Costa i Davids rok temu.



