Ajgor pisze:Byliśmy niby lepsi, ale okazji aż tyle znowu nie było,
co??
jak to nie było okazji ??
było przynajmniej kilka.
Tym ten mecz różnił się od innych naszych meczy - przedtem stwarzaliśmy sobie 2 sytuacje, które wykorzystywaliśmy i wszyscy chwalili Polaków za skuteczność; teraz sytuacji było więcej a jedyny gol padł z karnego.
Były 3 sytuacje, po których sedzia mógł podyktować karnego [bo przy "szarży" Kosowskiego, krzyczeli "do 3 razy sztuka" czyli były okazje]
Do tego przecież strzelaliśmy z dystansu dosyć często [niezawsze celnie - ale jednak]



