Superpuchar Europy

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Superpuchar Europy

Post autor: Bernabeu » 08 sie 2017, 23:38

żeby była jasność, wobec tego, co napiszę zaraz, nie przyniósł wstydu United, jak na fakt, że Real pomimo słabej formy całkiem nieźle, gdy to na ten moment dużo lepsza, bardziej ograna drużyna, z gry to było 3-1 dla Realu, ale w rzeczywistości dogrywka po wciśnięciu drugiego gola w końcówce mnie by nie zaskoczyła.

ale Mourinho jako trener ze ścisłego topu chyba się skończył. mając właściwie nieograniczone finanse, możliwość wydania fortuny na zawodników, dalej nie potrafi znaleźć optymalnego ustawienia dla swojej drużyny, a przede wszystkim - nie rozumie, że obecnie jak chce się kontrolować grę, to trzeba być piłkarsko lepszą drużyną od przeciwników. granie tej siermiężnej piłki mija się z celem w tym momencie, gdy zespoły jak Real czy Bayern są piłkarsko kilka poziomów wyżej, a możliwość pojechania z kontry Realu (nie tego dzisiaj, tego normalnego) jest minimalna. kiedyś to jeszcze przechodziło, teraz poziom piłki jest jednak inny, i w normalnej rywalizacji z Realem, United nie mają większych szans. oczywiście Manchester dalej może wygrać tytuł w Anglii, ale powrót na ścisły top w Europie to jednak zupełnie inna kwestia.

można krytykować - słusznie! - Pepa, ale patrząc na oba Manchestery wydające podobne fortuny na transfery, jednak, mimo wszystko, bliższe mi jest budowanie zespołu przez Guardiolę. nie wiem czy to wypali, ale mając w drugiej linii De Bruyne, Silvę x2, a w ataku Aguero czy Jesusa, City może grać zajebistą dla oka piłkę, a jeżeli wypalą nowi obrońcy, wtedy powalczyć o poważne trofea.

United? na ten moment ciężko tutaj znaleźć optymalne ustawienie - Pogba powinien grać najwyżej z pomocy, ale co wtedy z Mikitarianem i Matą, jeżeli Mourinho chce grać skrzydłami to musi kupić kogoś konkretnego, i nie może to być Perisić, sama druga linia United nie ma czego szukać na tle Realu, a obrona Manchesteru wcale nie jest jakąś pewną rzeczą. zupełnie nie wiem jak to powinno wyglądać i jak chce sam Mou to poukładać, bo 3-5-2 to może nie jest zły pomysł, ale gra United zaczęła wyglądać lepiej po przejściu na 4 obrońców.

i żeby była jasność - United powalczą o tytuł w Anglii, za dużo kasy zostało wydane na ten zespół, ale trochę ciężko obserwując mecze w preseasonie i ten o Superpuchar stwierdzić trochę z boku, że ten zespół faktycznie idzie w jakimś dobrze pomyślanym kierunku.

a co do Realu, samo trofeum wbrew pozorom cieszy, gra obrony i ataku na minus, Navas mógł zrobić więcej przy bramce, skuteczność oczywiście na minus, ale mając najlepszą drugą linię na świecie Real gwarantuje pewność, że zespoły piłkarsko słabsze jednak regularnie będzie ogrywać. jedyne, co bym napisał, i co chciałem napisać już kiedyś - jeżeli Asensio chce być prawdziwym crackiem, musi poprawić wykończenie, ma jeszcze trochę czasu, ale to jest to co odróżnia bardzo dobrych zawodników od wymiataczy. wtedy, ze swoją techniką, dryblingiem i szybkością - będzie gwiazdą w Madrycie. dzisiaj to znowu widzieliśmy po zajebistej akcji Vazqueza.

Wróć do „Puchary Europejskie”